I kolejny Piknik za nami. Ale na pewno zostanie w naszej pamięci. Piknik rozpoczął się występem dzieci, a jego tematem przewodnim był „Dzień Mamy i Taty” – dzieci chciały w ten sposób podziękować kochanym rodzicom za wszystko co dla nich robią. Smoki z każdej grupy ubrały stroje w swoim kolorze i zaśpiewały najpiękniejsze piosenki dla mamy i taty. Na koniec wszyscy wspólnie zaśpiewali piosenkę „Na Majówkę”. Wszystko udało się znakomicie, choć chmury trochę straszyły. Ale nic to – nas nie tak łatwo przestraszyć, więc rozpoczęliśmy zabawę. Jak co roku przyjechała do nas Straż Miejska i Straż Pożarna, które mimo napiętego harmonogramy znalazły dla nas czas – dziękujemy! Można było wziąć udział w wielu atrakcjach: były dmuchane zamki, malowanie buzi, sportowy tor przeszkód, robienie bransoletek, warkoczyków, zdrapywanki, kreatywne druciki, można było puszczać ogromne bańki mydlane. Mamy z Rady Rodziców zorganizowały loterię i zawody rodzic – dziecko; obie te atrakcje cieszyły się dużym zainteresowaniem przybyłych osób. A jak ktoś zgłodniał miał do wyboru smakołyki z kawiarenki, grilla, albo popcorn lub watę cukrową czy lody. Odbył się też tradycyjny konkurs ciast. Odwiedziło nas też sporo naszych absolwentów, niektórych trudno było poznać, tak wyrośli. Aż się łezka zakręciła w oku…
Dziękujemy wszystkim, dzięki którym nasz piknik był tak wspaniały – pracownikom, rodzicom, dzieciom naszym kochanym oraz zaproszonym gościom.
Dobrze było Was zobaczyć!!!
W minionym tygodniu wędrowaliśmy po krainie muzyki.
W piątek 6.II. na zakończenie muzycznych wypraw odwiedziła nas pani Cecylia – absolwentka Państwowej Szkoły Muzycznej i zaprezentowała grę na flecie poprzecznym. Wysłuchaliśmy kilku utworów z repertuaru dziecięcego oraz muzyki klasycznej. Były także zagadki muzyczne. Mogliśmy z bliska zobaczyć ten instrument oraz sposób gry na nim, a także spróbować na nim zagrać. Okazało się, że to nie jest takie proste.
Mieliśmy także możliwość poznać skrzypce i ukulele, które przynieśli Antoś i Oliwka. Pokazali nam jak uczą się na nich grać. Przekonaliśmy się, że inaczej brzmi dźwięk, gdy jest grany na instrumencie smyczkiem, a inaczej gdy gra się szarpiąc struny. Niektórzy podjęli pierwsze próby „gry” na tych instrumentach, ale znów okazało się, że to nie przychodzi łatwo.
Wszystko przed nami. Może ktoś z nas zostanie muzykiem. Wystarczy tylko chcieć, ćwiczyć i być wytrwałym!
Bardzo dziękujemy rodzicom Oliwki i Antosia za przyniesienie instrumentów.
SLGF id=42657]
.
.
.
.
.
.

